Pietta: Colt Army 1860 kaliber .44

To pierwszy rewolwer firmy Pietta, który kupiłem jako nowy, miałem styczność z wieloma czarnoprochowymi rewolwerami dlatego teraz podzielę się z Wami różnicami pomiędzy Coltem Army z Pietty i Uberti. Kiedy trzymam oba rewolwery w rękach – Uberti i Pietta zauważyć można wyższą jakość pod względem estetyki modelu Uberti. Drewno, kabłąk spustu w Uberti połączone są idealnie, zaś w Pietta kiedy przesuniemy palec po łączeniach tych materiałów zawsze jeden jest wyżej, drugi niżej – niezbyt dokładne spasowanie. Wszelkie krawędzie szkieletu broni Pietta są ostre niczym nóż – nie są ogradowane (fazowane , stępione). Drewniane okładki Uberti wyróżniają się ładniejszym, żywym kolorem słoi. Dokładnie nie wiadomo czemu, ale obie włoskie repliki Uberti i Pietta mają mniejsze wybranie pod lufą niż oryginalny amerykański Colt Army 1860 – miejsce to służy do ładowania pocisków w bębnie. W Uberti jest małe i ciasne, ale na tyle dobrze wyprofilowane, że bez problemu mieści okrągłe kule .454 i stożkowe pociski Conical z kokili LEE 450-200-1R o wadze 200 grain. W replice Colt firmy Pietta, to miejsce fabrycznie przystosowane jest tylko do okrągłych kul .454, pociski typu Conical wzór Johnston & Dow (historycznie najczęściej używane w Colcie Army) niestety nie dają się załadować. Usterkę tą można łatwo usunąć, spiłowując drobnym pilnikiem niewielki nadmiar materiału, ale to już wymaga od nas trochę pracy, umiejętności – poza tym piłując pozbędziemy się w tym miejscu pięknej fabrycznej oksydy, a nałożyć nową w domowych warunkach nie jest łatwo. Poza tym stracimy gwarancję producenta, jeśli przy tej modyfikacji coś popsujemy (spiłujemy za dużo) zostaniemy sami z tym problemem. Ja w swoim egzemplarzu spiłowałem nadmiar metalu, niewiele trzeba było i już mam możliwość strzelania z pocisków Conical (nikogo nie namawiam, ani nie zachęcam – wszelkie prace możecie robić, ale na własną odpowiedzialność). Możemy również pogodzić się z tym faktem i strzelać wyłącznie z okrągłych kul .454 co również daje ogromną frajdę. Z pozostałych różnic zauważyć możemy także, że lufa Pietty nie posiada korony, nie jest to wada – nie wpływa to negatywnie na celność. Żeby nie było, że Pietta w porównaniu do Uberti ma same minusy – teraz skupimy się na jej plusach. Przede wszystkim, egzemplarz który posiadam (jak i inne w sklepie) były pięknie spasowane pod względem szczeliny pomiędzy bębnem, a lufą. Szczelina równa, nie duża (nie przekracza 0,15 mm) w Coltach Uberti bywa z tym różnie. Spasowanie klina mocującego lufę jest idealnie, klin daję się wyjąć i włożyć palcami, nie potrzebujemy żadnych narzędzi – zamyka stabilnie broń. W niejednym Uberti są problemy z klinem, trzeba go wybijać młoteczkiem czy też odwrotnie wbijać czasami głębiej, drewnianym czy polimerowym młotkiem – inaczej broń się nie złoży poprawnie. No i niezaprzeczalny ostatni plus Colta firmy Pietta to jego cena – zawsze niższa o kilkaset złotych od konkurencyjnego Uberti.

Reasumując:

UBERTI – PLUSY: estetyczne spasowanie elementów, stępione krawędzie, bezproblemowe ładowanie pocisków Conical. MINUSY: często złe spasowanie klina, często spora szczelina pomiędzy bębnem, a lufą, wysoka cena.

PIETTA – PLUSY: zawsze wyśmienite spasowanie klina, mała szczelina pomiędzy bębnem, a lufą, niższa cena od konkurencji. MINUSY: ostre krawędzie, słabe spasowanie detali, kłopot z ładowaniem pocisków Conical.

Nowy rewolwer Uberti wraz z instrukcją dostajemy zapakowany w estetyczne kartonowe pudełko z grafikami w stylu dzikiego zachodu. Opakowanie Pietty jest inne, w cienkim kartonie znajdziemy styropianową wytłoczkę z miejscem na rewolwer i przegródkami na dodatkowe akcesoria, pokrywka styropianowego pudełka ma przetłoczenie w którym znajduje się obfita w treści instrukcja (wielka szkoda, że nie ma w niej języka polskiego). Styropianowa wytłoczka Pietty – kształtem przypomina historyczne drewniane pudełka w których można było nabyć Colta – szkoda, że nie jest z trwalszego materiału.

Rok produkcji 2023.

Nieco historii tego modelu – w oryginale wersje kanelowane (fluted), były mniej liczne, występowały tylko na samym początku produkcji tego modelu. Szacuje się, że oryginalnych Coltów Army z kanelowanym bębnem powstało około 4 tysiące sztuk – do dziś zachowało się ich bardzo mało. Niestety materiały tamtych czasów nie były tak doskonałe jak dziś, zdarzały się porowate z pustymi przestrzeniami. Doszło do kilku wypadków rozerwania bębna – z tego też powodu, powrócono do produkcji bębna pełnego jak w modelu 1851 (bez wybrań, które miały zmniejszyć wagę rewolweru). Początkowe modele (niewielka ilość) powstały także z lufą o długości 7,5 cala – po testach, amerykańska armia zdecydowała się jednak zamówić rewolwery z lufą o długości 8 cali. Oryginalny Colt Army – produkowany był w większości w kalibrze .44, w mniejszych ilościach w kalibrze .36 (dzisiejsze repliki dostępne są w obu kalibrach). Przyrządy celownicze (muszka i szczerbinka) zestrojone były do strzelania na odległość około 50 – 75 jardów. Strzelając na bliższą odległość należy celować pod cel. Rewolwer można było nabyć także z doczepianą kolbą (jak w karabinie) dzięki czemu stawał się bardzo celnym – małym karabinkiem rewolwerowym. Niektóre kolby były także drążone, a wewnątrz nich znajdowała się manierka na wodę.